Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach na naszym portalu zapisz się do naszego newslettera:


RSS Ostatnio na Forum

Najbliższe wydarzenia

Polecamy









Facebook

« Wróć

Archiwum dla Listopad 2010


Filmowa relacja z jesiennej wyprawy do Dahab

Listopad 16th, 2010 — 3:21pm

Silna ekipa nurkowa, składająca się w połowie z naszych redakcyjnych kolegów, wybrała się na męski wypad do Dahab. Efektem tej wyprawy jest film nakręcony i zmontowany przez maczka. Pozostaje pozazdrościć i pogratulować osiągniętych wyników i wspaniałej zabawy. Fajnie, że dzięki temu materiałowi my także możemy poczuć klimat egipskich wojaży. Zwłaszcza, że za oknem jesienny deszcz i plucha.

Zapraszam do oglądania oraz do zapoznania się z krótka relacją z wyjazdu, którą znajdziecie tutaj.

1 komentarz » | Aktualności, Wyprawy

Jak naprawić uszkodzoną piankę?

Listopad 8th, 2010 — 6:34pm

Wraz z pojawieniem się nowych materiałów, bardziej miękkich, sprężystych i cieplejszych, z których zalet niewątpliwie korzystamy, pojawia się także większe ryzyko uszkodzenia delikatnego neoprenu. Ogólnie rzecz biorąc, nasze pianki są bardziej podatne na uszkodzenia podczas polowania, czy nieuważnego zakładania i ściągania. Dla niektórych osób większe rozdarcie pod pachą, czy w innym miejscu, może wydawać się uszkodzeniem nie do naprawienia, lecz za sprawą kilku sztuczek, odpowiedniego sprzętu i odrobiny zdolności manualnych możemy rozwiązać ten problem.


W tym artykule postaram się wytłumaczyć i przedstawić, jak ja osobiście, za pomocą kilku prostych narzędzi i materiałów naprawiam małe uszkodzenia i całkowite rozdarcia.

narzędzia i materiały jakie będą nam potrzebne:

  • tubka neoprenu płynnego,
  • terpentyna do rozcieńczania kleju,
  • rozpuszczalnik,
  • spinacze do prania,
  • ostry nożyk,
  • nożyczki,
  • pędzelek płaski.

Małe rozdarcia i uszkodzenia

Zaczniemy od naprawy małych uszkodzeń spowodowanych otarciem lub zaczepieniem pianki o skały lub drzewa.

Przy pomocy nożyka oczyszczamy miejsce uszkodzenia (czasami wiąże się to z nieznacznym powiększeniem dziury), następnie przemywamy wszystko dokładnie rozpuszczalnikiem, aby odtłuścić miejsce klejenia. Kolejnym krokiem jest spięcie miejsca uszkodzenia dwoma spinaczami (tak jak widać na zdjęciu).

Faza przygotowania neoprenu

Teraz bierzemy tubkę z neoprenem i wyciskamy trochę na pędzelek, rozprowadzamy go po obu stronach klejenia i zostawiamy na kilka minut. Powtarzamy operację i zostawiamy całość na 10 minut (około 10 minut w zależności od temperatury w pomieszczeniu). Bardzo ważne jest, aby nie dotykać neoprenu gołymi rękoma w okolicach klejenia, aby go nie zatłuścić.

Faza klejenia neoprenu

Po wyschnięciu kleju odpinamy spinacze i dociskamy do siebie obie strony, układając je na płaskiej powierzchni, wykonując przy tym ruch podobny do szczypania palcami, aż do całkowitego zaschnięcia kleju. Następnie bierzemy szmatkę zwilżoną w rozpuszczalniku i oczyszczamy delikatnie miejsce łączenia z kleju, który pozostał na zewnątrz.

Wyrwanie kawałka lub całkowite rozdarcie

Chciałbym wam teraz pokazać, że tym samym sposobem możemy naprawić poważniejsze uszkodzenia pianki.

Całą operację przeprowadzę na kawałku starego neoprenu rozdartego w podobny sposób. W wypadku poważniejszego rozdarcia powinniśmy użyć nożyczek aby wyrównać powierzchnię po obu stronach.

Postępowanie w przypadku bardzo długiego rozdarcia

Teraz przejdziemy do naprawy poważnych, długich rozdarć lub załamań pianki na skutek złego zakładania i ściągania. W takim przypadku powinniśmy zgłosić się do profesjonalisty. Jednak w wypadku, gdy nie mamy takiej możliwości, możemy pokusić się o własnoręczną reperację. Dla pewności poprosiłem o pomoc mojego przyjaciela i eksperta w naprawie pianek – Antonio Piscitelli’ego, właściciela firmy LeRoi design. Po kilku dniach dostałem od niego e-mail ze zdjęciami i opisem, jak należy naprawiać takie uszkodzenia.

W tym przypadku cięcie jest bardzo ważne i przed przystąpieniem do czyszczenia i odtłuszczenia powierzchni uszkodzonego miejsca, musimy je wyrównać nożyczkami, obcinając około 2mm (nierówności rozdarcia).

Poniżej możemy zobaczyć neopren rozdarty i neopren przycięty nożyczkami. Zgodnie z sugestią Toniego, im równiejsze przycięcie, tym klejenie będzie mocniejsze.

Po tej procedurze obydwie powierzchnie możemy oczyścić i odtłuścić szmatką namoczoną w rozpuszczalniku. Następnie zostawiamy całość do wyschnięcia. Do tego typu klejenia można użyć dwuskładnikowego kleju do pontonów lub, jak zaleca Toni, kilka kropli kleju neoprenowego wlewamy do słoiczka i rozcieńczamy lekko terpentyną.

Także w tym przypadku, po posmarowaniu pianki klejem musimy odczekać około 10 minut. Później kładąc piankę na płaskiej powierzchni dociskamy do siebie mocno obydwie części, szczypiąc je, jak w przypadku opisanym powyżej. Zaraz po tej operacji, przewracamy piankę na lewą stronę, aby skontrolować jak się skleiła.

W tym punkcie Antonio poleca, aby miejsca przecięć (rogi i łaczenia) wzmocnić małymi kawałkami neoprenu 2 lub 3mm.

Po doklejeniu wzmocnień nasza praca jest zakończona i, jeżeli robiliśmy to ostrożnie i dokładnie, nasza pianka jest perfekcyjnie naprawiona. W rzeczywistości klej jest tak mocny, że jest wręcz niemożliwe rozklejenie się pianki.

Po wszystkim, proponuję zostawić piankę do wyschnięcia na około 24 godziny w ciepłym i przewiewnym miejscu.

Mam nadzieję, że ten artykuł będzie przydatny każdemu, kogo spotka konieczność reperacji własnego skafandra. Jedno jest pewne, łatwiej jest wykonać taką naprawę niż wytłumaczyć i opisać krok po kroku.

Opis ze strony www.pescasubapnea.com

Tłumaczenie : Artur Plosko

Komentarz » | Aktualności, Zrób to sam

Relacja z wystawy “ORP Grom – w 70. rocznicę zatopienia”

Listopad 6th, 2010 — 4:55pm

W tym tygodniu krążąca po kraju wystawa dotycząca jednego z najbardziej znanych okrętów Polskiej Marynarki Wojennej dotarła do Wrocławia. Nieczęsto zdarza się okazja spędzenia wieczoru w gronie pasjonatów, ludzi związanych z morzem, z tym co dzieje się zarówno na jego powierzchni jak i pod nią.

Wernisaż wystawy, która gościć będzie w naszym mieście niemal do końca miesiąca, rozpoczął się punktualnie o godzinie 18. W kameralnej sali o niezwykłym klimacie spotkać można było kilkadziesiąt osób zaintrygowanych tematem podwodnych eksploracji Groma oraz starych fotografii i, może przede wszystkim, nowatorskich, jak na ówczesne czasy, projektów aparatów do nurkowania wrocławskiego wynalazcy – Karla Heinricha Klingerta.

Już od progu wszystkich gości witał model skafandra nurkowego pochodzącego z przełomu XVIII i XIX wieku. Niezwykła konstrukcja jest jedną z pierwszych, która przeszła test bojowy w przejrzystych jeszcze wtedy wodach Odry. Więcej na ten temat będzie można dowiedzieć się 20 listopada. Tego dnia, w tej samej sali, odbędzie się bowiem impreza „Retronurki”, poświęcona twórczości pochodzącego z Wrocławia prekursora nurkowania.

Wernisaż przebiegał zgodnie z planem. Na wstępie kurator wystawy, Lech Trawicki, wygłosił ciekawą prelekcję o źródłach archiwalnych w działalności muzealnej. Dość krótkie wystąpienie okraszone było pokazem bardzo interesujących przeźroczy.

Kolejnym punktem programu była prelekcja dotycząca tegorocznej wyprawy nurkowej na wrak ORP grom spoczywający na dnie fiordu w okolicy Narwiku. Ciekawe wystąpienie redaktora naczelnego miesięcznika „Nurkowanie” zakończył pokaz filmu z wyprawy. Dość szczegółowa praca badawcza kolegów zgłębiających temat, przyniosła wnioski podważające teorię zatopienia Groma. W literaturze wspomina się, że okręt został zatopiony serią bomb zrzuconych z bardzo dużej wysokości, które trafiły w wyrzutnie torped. Prawdopodobieństwo tak celnego zrzutu przez lata było poddawane w wątpliwość. Badania, przeprowadzone na wraku oraz wywiad z naocznymi świadkami bombardowania sugerują, że wersja bombardowania z dużej wysokości mija się z prawdą. Najprawdopodobniej okręt został zbombardowany przez samolot niemiecki w niestandardowym malowaniu, który nierozpoznany jako wróg, mógł dokonać precyzyjnego zrzutu pocisków na statek. Wersję tę potwierdza również to, iż odnalezione na dnie wyrzutnie torped wydają się być nietknięte.

Serię prelekcji zakończyło krótkie wprowadzeni w twórczość Karla Hainrich Klingerta, po czym wszyscy rozeszli się po sali oglądając zgromadzone tablice i eksponaty. Nie zabrakło oczywiście lampki wina i dyskusji w gronie pasjonatów tematu. W imieniu organizatorów zapraszam serdecznie na „Retronurki”, które odbędą się 20 listopada oraz do obejrzenia wystawy, która gościć będzie we Wrocławiu do 29 listopada.

Komentarz » | Aktualności, Zawody, zloty, spotkania

Do góry


© 2008-2012 spearfishing.pl | design by maczek