Sezon 2012

Forum przede wszystkim dla zarejestrowanych użytkowników z Irlandii oraz Wielkiej Brytanii.

Moderator: Jaca

Awatar użytkownika
Jaca
Posty: 2240
Rejestracja: śr, 5 marca 2008, 14:11

Re: Sezon 2012

Postautor: Jaca » czw, 19 lipca 2012, 15:07

Oj tam Paweł... Nie ma co dramatyzować bo nie jest tak źle (chyba że wcześniej to tu el Dorado było). A woda też nie jest bardzo chłodna bo ja pływam do 6 godzin w 3mm piance i to od miesiąca około...

PaWEŁ
Posty: 847
Rejestracja: sob, 21 czerwca 2008, 14:31

Re: Sezon 2012

Postautor: PaWEŁ » wt, 24 lipca 2012, 15:28

Dzisiaj nad ranem złapałem okaleczonego, kilogramowego homara. Miał urwanego kleszcza i dziurę w pancerzu. Ledwo dreptał po skalnej płycie. Dziura wyglądała jak by została zrobiona grotem.
Ciekawe czy to któryś z Polaków czy też jakiś Angol bał się złapać tego biedaka jak należy i użył kuszy?
To ten w lewej ręce:
homaryzkimmeridge24lipiec.jpg

PaWEŁ
Posty: 847
Rejestracja: sob, 21 czerwca 2008, 14:31

Re: Sezon 2012

Postautor: PaWEŁ » czw, 20 września 2012, 15:59

Trochę sobie ponurkowałem ostatnio.
Poprzedni weekend spędzony na jachcie był OK! Miałem jednak niedosyt jeśli chodzi o ryby więc w poniedziałek pojechałem na biwak. Pod wieczór dołączył Hubert i pojechaliśmy do Swanage na nocne łowy. Najpierw na rafę naprzeciw Grand Hotel. Tam żadnych ryb do strzelenia i tylko jeden homar mi nsię trafił. Po 2 godzinach w skafandrach wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy pod molo. Tam już było lepiej. Strzeliliśmy trochę rybek.
Na drugi dzień z samego rana pojechaliśmy z pontonem na dachu do Studland i pożeglowaliśmy do Old Harry Rocks. Wizura niezła - 5-6m i znowu parę rybek padło.
W środę postanowiłem pojechać pod molo w Brighton - 3 dni wcześniej Adam tam buszował i powiedział mi że wizura była na 6m oraz że duuuużo ryb się pod molem kręciło. Zrobiłem 60 mil w jedną stronę tylko po to by podziwiać 2 metrowe fale i żółtą wodę. W drodze powrotnej zajechałem do Shoreham. Tam też błoto. Dzień zmarnowany.
W czwartek pojechałem do Weymouth z zamiarem za-nurkowania w Ope Church Cove - od kilku dni wiało z zachodu więc spodziewałem się tam najlepszej wizury. Niestety, na Portland nawet nie dojechałem. Dwa ciągniki siodłowe z ponadwymiarowymi platformami skutecznie zblokowały drogi.
Wlazłem do wody w Newtons Cove. Wizura super jak na tą miejscówkę - 6m. Drobnicy miliony. Pływałem w chmurach żywców ale jedynymi dapieżnikami okazały się makrele w niewielkich stadkach i małe rdzawce. Z wody wyszedłem na pusto i pojechałem na biwak.
W piątek z samego rana pojechałem do Swanage by obnurać Durlston Bay i Peveril Point. Niestety, pomimo zachodniego wiatru miejsca te były atakowane przez potężne swell'e najeżdżające na brzeg od południowego wschodu. Dziwne!
Pozostało mi tylko wybrać - czy jechać do Studland czy na rafę w Swanage. Ze względu na przybliżajacy się High Water wybralęm to drugie.
Wizura była ładna - 6m. Ryb niewiele ale parę strzeliłem chociaż adnych okazów - cefale, basy rdzawce, normalka.

W sobotę popołudniu na biwak dojechał Piotrek (Szuwarek) i zaraz pojechaliśmy z pontonem do Kimmeridge. Po zwodowaniu pontonu popłyneliśmy pod Gad Cliff. Fale były spore i obawialiśmy się czy pod wodą będzie cokolwiek widać. Na miejscu okazało się że obawy były bezsasadne - wizura była na conajmniej 12 metrów a miejscami nawet 15!!!
Każdy kij ma dwa końce - my widzieliśmy ryby z daleka ale one nas też. Pomimo sporo widzeń to udało nam się strzelić tylko po jednej.
W niedzielę pojechaliśmy do Lulworth C. a z tamtąd pontonem pod Mupe Rocks. Fale większe niż w sobotę ale wizura dalej dobra - od 10 do 15 metrów!!!
Ryb widzieliśmy więcej niż dzień wcześniej.
Ja spudłowałem metrowego basa :eusa_wall:
Płynąłem po powierzchni wypatrując ciekawych miejsc do zanurkowania i przyczajenia się na jakąś ofiarę. W pewnym momencie serce mi zamarło z wrażenia - tuż nad dnem pomiędzy wielkimi głazami pokrytymi kelpem powoli przemieszczał się wielki Sea Bass. Na szczęście akurat na chwilę wyszło zza chmur słońce i ryba mnie nie zauważyła. Poczekałem aż schowa się pod nawisem skalnym i powoli zanurkowałem. Wychamowałem na głębokości 6m i ruszając minimalnie stopami poszybowałem nad ukrycie ryby. Miałem nadzieję ża bas będzie kontynuował swoją podróż ale chyba mnie usłyszał i postanowił się nie wychylać. Nie miałem wyjścia i musiałem zaryzykować podejście. Podpłynąlęm kilka metrów i zobaczyłem tylko tylnią część ryby. Wycelowałem w ogon i strzeliłem. W skałę aż zadzwoniło bo ryba w tym samym momencie wyskoczyła z ukrycia.

PaWEŁ
Posty: 847
Rejestracja: sob, 21 czerwca 2008, 14:31

Re: Sezon 2012

Postautor: PaWEŁ » pt, 30 listopada 2012, 17:54

Sezon jeszcze nie zamknięty. Jutro płyniemy pontonem na Mupe Rocks. :clap:


Wróć do „Irlandia & Wielka Brytania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 3 gości

cron