Płetwy paskowe

Wszytko co dotyczy masek, fajek, płetw oraz obciążenia.

Moderator: doox

przemko79
Posty: 21
Rejestracja: sob, 27 czerwca 2015, 14:46
Lokalizacja: Finlandia

Płetwy paskowe

Postautor: przemko79 » śr, 26 kwietnia 2017, 19:57

Poszukuję miękkich płetw paskowych z powodu skurczy łydek które mnie łapią po ok 1h spędzonej w wodzie wydaje mi się że obecne które posiadam są za twarde jak dla mnie
https://www.scubastore.com/nurkowanie/c ... ght/3220/p
Spędziłem godziny na poszukiwaniu i przeważnie polecają osoby które osobiście nie używają takowych płetw albo posty są z przed pary lat , jeżeli ktoś miał podobny problem i udało się mu go rozwiązać proszę o radę . Posiadam też kaloszowe które używam gdy temperatura wody lub miejsce pływania na to pozwala piszę to na wypadek gdyby ktoś proponował mi zmianę płetw na kaloszowe .Na pletwy mogę przeznaczyć ok 500zł.

Awatar użytkownika
Ela
Posty: 205
Rejestracja: czw, 12 lutego 2015, 07:04
Lokalizacja: Rybnik

Re: Płetwy paskowe

Postautor: Ela » czw, 27 kwietnia 2017, 18:40

Przemku, ale jakie przeznaczenie mają mieć te Twoje nowe płetwy paskowe? Dlaczego nastawiasz się tylko na taki typ płetw? Tylko i wyłącznie ze względu na dokuczliwe skurcze?
Jeśli lubisz markę Cressi i chcesz sprawdzone płetwy, których nie czujesz zupełnie na nodze to ja z czystym sumieniem polecę Ci Cressi Pro Star
https://www.scubastore.com/nurkowanie/c ... tar/3225/p Tak to płetwy kaloszowe, ale polecam bo ja pływam w nich od kilku lat na basenie i od niedawna latem w wodach otwartych- trzciny, płytkie nury. I nigdy nie złapał mnie w nich nawet minimalny skurcz, a mam właśnie ogromne tendencje do skurczy łydek. Te płetwy są jak przedłużenie nóg, nie czujesz ich zupełnie.
W zeszłym sezonie po 1h na wodach otwartych w Gara Modular ( długie dechy) miałam tak powykręcane łydki, że nieraz zdarzało się, że dobijałam do brzegu pracując tylko jedną nogą, bo drugą mi wykręciło w mega skurczu i nie byłam nią w stanie w ogóle ruszyć. Teraz od dwóch miesięcy raz w tygodniu robię sobie treningi na basenie z fają po powierzchni i jest progres, choć jak przycisnę to czuję, że jestem na granicy skurczu i mocno czuję kostki. Nie wiem po cholerę się tak męczę, zamiast kupić bardziej miękkie, długie płetwy, albo wymienić choć pióra. Chyba dlatego, że wychodzę z założenia, że wiele można wytrenować, a przede wszystkim, że przy głębokich nurach czuję się w nich „bezpiecznie”, bo dają mi mega kopa przy wychodzeniu na powierzchnię.
Myślę, że te Cressi Pro Light nie są twardymi płetwami wystarczy więc większy trening, może magnez i potas jak masz niedobory.
Masz płetwy kaloszowe, rozumiem, że w nich skurcze Cię nie łapią, ale są na inne warunki? To może jeśli się sprawdzają to spraw sobie po prostu takie same w innym rozmiarze w zależności czy będziesz miał skarpetę/ skarpety lub nie.

przemko79
Posty: 21
Rejestracja: sob, 27 czerwca 2015, 14:46
Lokalizacja: Finlandia

Re: Płetwy paskowe

Postautor: przemko79 » czw, 27 kwietnia 2017, 19:45

Płetwy paskowe używam do łowiectwa wczesną wiosną gdy woda zimna i trudnych warunkach gdzie czasami muszę zdjąć płetwy i przejść przez trzcinowiska lub ostre kamieniste dno .Wtedy też używam buty neoprenowe , możliwe że masz rację i muszę więcej trenować a magnez + witaminki wcinam każdego dnia :) .Dziękuję za radę.


Wróć do „ABC”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość