Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Wszytko co dotyczy masek, fajek, płetw oraz obciążenia.

Moderator: doox

Awatar użytkownika
nemesis
Posty: 652
Rejestracja: sob, 5 października 2013, 13:39
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: nemesis » pt, 7 kwietnia 2017, 00:06

Orientuje się ktoś dlaczego w naszej dyscyplinie tak mocno faworyzuje się płetwy kaloszowe?

Z punktu widzenia pływania albo hokeja stopa nie pracuje wydajnie w kaloszu (na moje oko), w sumie na sam kalosz spore przeciążenia idą, a w paskowych kalosz jako tako nie pracuje.

Przez paskowe nie mam na myśli tych do nurkowania, ale jakby kalosz z wyciętą piętą.

Jedyne co mi przychodzi do głowy to narażenie pięty na odrapania oraz słabe rozciągnięcie stóp u łowców/freediverów, przez co trzeba robić płetwy pod "kątem".

Awatar użytkownika
stargrass
Posty: 196
Rejestracja: ndz, 16 grudnia 2012, 11:38
Lokalizacja: Białystok

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: stargrass » pt, 7 kwietnia 2017, 07:14

Z tego co wiem chodzi o przeniesienie siły ze stopy na płetwę, które jest bardziej efektywne w kaloszu bo stopa ma lepszy kontakt z płetwą. W paskowych stopa ma więcej swobody i część energii się marnuje bo nie jest przenoszona na płetwę. Startowe monopłetwy mają mega ciasne kalosze, w których nie da się pływać dłużej niż kilkanaście minut bo stopy zaczynają odpadać. Właśnie po to by zwiększyć efektywność.

Awatar użytkownika
nemesis
Posty: 652
Rejestracja: sob, 5 października 2013, 13:39
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: nemesis » pt, 7 kwietnia 2017, 10:06

W sumie przyciasne paskowe ostro masakrują stopy, szczególnie w hokeju.

Ale w dalszym ciągu nie pasuje mi to wyginanie się kalosza w trakcie pracy, chodzi o ten obszar w okolicach kostki.

Awatar użytkownika
stargrass
Posty: 196
Rejestracja: ndz, 16 grudnia 2012, 11:38
Lokalizacja: Białystok

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: stargrass » pt, 7 kwietnia 2017, 23:39

Niektóre płetwy z wyższej półki maja wzmocnienia kewlarowe w kaloszach albo specjalne wkładki usztywniające. To o czym piszesz to kwestia konstrukcji kalosza, w typowych płetwach najczęściej jest to kompromis między wygoda a efektywnością.

Awatar użytkownika
pzlp
Posty: 865
Rejestracja: czw, 13 marca 2008, 00:03
Lokalizacja: Inowrocław

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: pzlp » ndz, 9 kwietnia 2017, 12:12

Chodzi także o bezpieczeństwo.
Zaczepy przy paskach haczą o co się da. Jak się zahaczysz kiedyś o niezauważoną sieć wychodząc na powierzchnię, to będziesz wiedział, po co stosuje się kalosze ;-). Był taki przypadek na zawodach. Wplątał się mój kolega. A jak ta sieć Cię przytrzyma pod wodą, to będziesz musiał płetwę zostawić .... jak zdążysz ją zrzucić. Z jedną płetwą kiepsko się pływa. Pod wodą napęd musi być niezawodny. Dodatkowo istnieje ryzyko, że pasek może pęknąć i już nie masz płetwy.
Do płetw paskowych stosuje się raczej buty nurkowe, które są sztywne i mogą powodować otarcia. Są przy tym mniej wygodne. Z kolei założenie paskowych na skarpetę powoduje spory nacisk paska w jednym punkcie i życie skarpety staje się znacznie krótsze.

samee
Posty: 130
Rejestracja: wt, 15 lipca 2014, 22:28

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: samee » ndz, 9 kwietnia 2017, 16:31

pzlp pisze:(..) jak ta sieć Cię przytrzyma pod wodą, to będziesz musiał płetwę zostawić .... jak zdążysz ją zrzucić. Z jedną płetwą kiepsko się pływa. Pod wodą napęd musi być niezawodny. Dodatkowo istnieje ryzyko, że pasek może pęknąć i już nie masz płetwy. (..)


W takich sytuacjach najlepiej założyć nogę za nogę, stopa bez płetwy powinna opleść drugą nogę nad piętą. Wtedy można spokojnie wyjść ruchami jak przypływaniu w mono(BTW warto taki manewr przećwiczyć). Tylko nie wiem czy tutaj paski nie będą przeszkadzały(nigdy nie pływałem w takich płetwach).

Awatar użytkownika
nemesis
Posty: 652
Rejestracja: sob, 5 października 2013, 13:39
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: nemesis » ndz, 9 kwietnia 2017, 20:16

nemesis pisze:
Przez paskowe nie mam na myśli tych do nurkowania, ale jakby kalosz z wyciętą piętą.


Obrazek

Także nie ma co zahaczyć, odnośnie ostatnich postów.

ptja
Posty: 1173
Rejestracja: pn, 26 marca 2012, 15:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: ptja » ndz, 9 kwietnia 2017, 20:28

A jakie to ma zalety?
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski

http://www.sspoland.pl/

samee
Posty: 130
Rejestracja: wt, 15 lipca 2014, 22:28

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: samee » ndz, 9 kwietnia 2017, 21:18

@nemesis ja tu widzę kilka kwestii, ale to tylko opinie, żadne fachowe argumenty

1) Popraw mnie jesli się myle, ale te płetwy prawdopodobnie kończą się gdzieś w okolicy śródstopia tam gdzie zaczyna się pięta, przy dłuższych płetwach pewnie czułbyś ucisk na śródstopie przy ruchu płetwą. Przy miękkich kaloszach czuć coś takiego(np. leaderfins). Kalosz w płetwach do free/spearo zazwyczaj ma spód z gumy grubszej i stabilizuje całość. Chodzi też pewnie o przenoszenie energii o czym pisał stargrass.

2) Gdyby do takich płetw dorzucić kąt pióra względem stopy, ucisk z pkt 1 byłby jeszcze większy

3) Pasek pokazany na zdjęciu pewnie jest mniej wytrzymały niż pełny kalosz na ciągłe ściąganie i zakładanie

4) W takich płetwach pięta jest odsłonięta, jednak dość często staje się na dnie, łatwo o skaleczenie tej części ciała

Awatar użytkownika
nemesis
Posty: 652
Rejestracja: sob, 5 października 2013, 13:39
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: nemesis » pn, 10 kwietnia 2017, 13:25

1. Zaraz przed piętą. W kaloszowych też czasami czuję ten ucisk.
2. Te ze zdjęcia mają kąt zerowy z tego co pamiętam, moje do pływania, wręcz ujemny. Tu akurat ma problem, bo przy dobrym rozciągnięciu "kostki" tył kalosza w leaderfinsach wbija mi się w achillesy przy płynięciu.
3. Pewnie kwestia materiału.
4. Ta to na pewno.

Awatar użytkownika
nemesis
Posty: 652
Rejestracja: sob, 5 października 2013, 13:39
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: nemesis » pn, 10 kwietnia 2017, 13:28

ptja pisze:A jakie to ma zalety?


Nie wiem, po prostu zastanawiam się dlaczego nie pływamy w paskowych, tak jak zawodowi pływacy.
Tak samo długość mnie zastanawia, tylko nie mam jak tych z hokeja przetestować w polowaniu bo za zimna woda, a do basenu z pianką nie chcę wchodzić.

ptja
Posty: 1173
Rejestracja: pn, 26 marca 2012, 15:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: ptja » pn, 10 kwietnia 2017, 13:56

Zawodowi? Tamci to raczej mono, ale faktycznie trzeba by zapytać dlaczego paskowe wybierają.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski

http://www.sspoland.pl/

Awatar użytkownika
nemesis
Posty: 652
Rejestracja: sob, 5 października 2013, 13:39
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: nemesis » pn, 10 kwietnia 2017, 14:15

Kumpel gada, że są bardziej dopasowane i nie ma luzów.

W sumie to najlepiej jakby się wypowiedział jakiś freediver, który pływał w mono kaloszowych i paskowych.

Awatar użytkownika
indianin
Posty: 1015
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2012, 22:00

Re: Skąd takie ciśnienie na płetwy kaloszowe?

Postautor: indianin » wt, 11 kwietnia 2017, 10:56

Nie jestem freediver ale :) według tego co pytałem i rozmawiałem kiedy szukałem płetw ,chodzi tu wyłącznie o dopasowanie. Paskowe robi się ciasne, żeby była większa efektywność. Są ciaśniejsze i dla tego maja pasek ,bo innaczej ich nie ubierzesz ale ich sprawność jest większa to prawda. Mówię tu o paskowych, do Free i ratownictwa, hokeja które musimy ubierać na gołą stopę,nie mylić z nurkowymi, które są sztywne mają luzy i ubieramy do nich buty.W ratowniczych poplywałem 1h i już miałem dość. W naszym przypadku gdzie pływamy długo nie wydolisz w zaciasnej płetwie, zmarznie noga, zdrętwieje. Do tego stajemy na dnie jak pisano wyżej. Ważną jest nawet twardość płetwy i tego gdzie jest sztywniejsza gdzie nie, a przekłada się to na to jak czujesz po pewno stawy. U mnie po usztywnieniu piòre przy palcach(bo miałem wrażenie że są tam za miękkie zaczęły boleć kolana.kąty pióra to już inna bajka.
"Wszystko co dobre przytrafiło mi się w wodzie"

"Zawsze jest tak, że w polowaniu ważny jest łut szczęścia"
Wiesław Roguski
www.sspoland.pl


Wróć do „ABC”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość