oprawianie dużego karpia

Zapraszam wszystkich do podzielenia się swoimi ulubinymi przepisami kulinarnymi, czyli jak przygotować dobre danie rybne.
Awatar użytkownika
lazaruss
Posty: 245
Rejestracja: ndz, 11 października 2009, 12:53
Lokalizacja: Śląsk, zachodniopomorskie

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: lazaruss » pn, 1 czerwca 2015, 21:10

Drifte pisze:Koledzy, wyjdę na lenia, ale Wasze posty są za długie i nie chce mi się odnosić do każdego zarzutu,


Przykro mi, że moją wypowiedź traktujesz jako zarzut.
Odnośnie Twojej wizji świata podwodnego a raczej polityki nadwodnej, nie zamierzam się wypowiadać. Prozaiczne powody opisałem na początku mojego poprzedniego posta.
Mam natomiast prośbę do moderatora, by umieścić niniejszą polemikę w odpowiednim dziale, bo polityka na ruszcie raczej mdląca jest.
Tak, wiem nie powstał jeszcze dział "książka skarg i zażaleń" dla niespełnionych, jednak istnieją bardziej zbliżone, formą i treścią miejsca na tym forum.

Awatar użytkownika
franek1982
Posty: 129
Rejestracja: ndz, 17 maja 2015, 19:07
Lokalizacja: Lillestrøm /Pelplin
Kontaktowanie:

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: franek1982 » pn, 1 czerwca 2015, 21:40

:shock: ale sobie łowcy pojechaliscie po całosci nie ma co, może lepiej już skończyć ten temat bo nie ma nic wspólnego z oprawieniem karpia.Pozdrawiam :wave:

Awatar użytkownika
wiszna
Posty: 58
Rejestracja: ndz, 10 maja 2015, 10:42

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: wiszna » wt, 2 czerwca 2015, 10:40

mr. drift myśli ze każdy przeciętny kowalski wchodzi do wody codziennie albo chociaż raz w tygodniu oczywiście aby wypełnić limity <hahahaha>
facet ! pracuje na 3 zmiany ,do tego trenuje 2godziny 4razy w tyg,do tego studiuje zaocznie, moj pobyt w wodzie to najczęściej basen ,mimo że jezior do okola w bród ,zdaje sobie sprawę ze ty możesz mieć ogromnego misia przyczepionego do przedniej części tułowia i twoje ulubione zajęcie to spoczywanie na leżaczku i przyglądanie się wędce , ale jesli ja raz na parę tyg. wejde do wody i potrafię podejść fajną rybkę to wątpię ze zakłócę swoim pobytem system wody:) życzę tobie smacznego 20kg karpia...tylko ten tłuszczyk wytnij :)

Awatar użytkownika
sharky
Posty: 1706
Rejestracja: ndz, 7 września 2008, 19:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: sharky » wt, 2 czerwca 2015, 12:09

Panowie zamiast jechać po sobie to zróbcie sparing na bezdechy w jeziorze dla ochłody. Miało być o szatkowaniu karpia na dzwonka a zrobiło się mało sympatycznie.
Delta Wołgi El-Dorado. Strzel i wypuść.

Drifte
Posty: 205
Rejestracja: pt, 31 stycznia 2014, 14:40
Lokalizacja: Inowrocław

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: Drifte » wt, 2 czerwca 2015, 16:33

wiszna pisze:mr. drift myśli ze każdy przeciętny kowalski wchodzi do wody codziennie albo chociaż raz w tygodniu oczywiście aby wypełnić limity <hahahaha>
facet ! pracuje na 3 zmiany ,do tego trenuje 2godziny 4razy w tyg,do tego studiuje zaocznie, moj pobyt w wodzie to najczęściej basen ,mimo że jezior do okola w bród ,zdaje sobie sprawę ze ty możesz mieć ogromnego misia przyczepionego do przedniej części tułowia i twoje ulubione zajęcie to spoczywanie na leżaczku i przyglądanie się wędce , ale jesli ja raz na parę tyg. wejde do wody i potrafię podejść fajną rybkę to wątpię ze zakłócę swoim pobytem system wody:) życzę tobie smacznego 20kg karpia...tylko ten tłuszczyk wytnij :)


Kolego, jeśli Ty wiesz co ja myślę, to poproszę jeszcze Ciebie o numery totolotka, to nie powinien być dla Ciebie problem.

Ps. Chciałbyś mieć takie osiągnięcia sportowe jakie ja mam, więc uwagę o misiu z przodu skieruj do lustra.

Awatar użytkownika
kris
Posty: 213
Rejestracja: czw, 10 lutego 2011, 23:33
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Sól

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: kris » wt, 2 czerwca 2015, 17:22

Panowie, trzymajcie sie tematu. Każda kolejna odpowiedź, odbiegająca od niego, będzie usuwana.

Pozdrawiam
Sneklisz mój adwent.

www.sspoland.pl

AlfredoWargas
Posty: 370
Rejestracja: śr, 25 czerwca 2014, 21:44
Lokalizacja: Wrocław

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: AlfredoWargas » śr, 3 czerwca 2015, 05:34

@wisznia jak zdarzają ci się częściej takie sztuki jak w galerii to postaraj się o jakąś wędzarnię .Nie zawiedziesz się . Nawet na tych najprostszych z beczki .Wędząc karpie w cyklach 3x12h w zimnym dymie powinieneś być w niebie . Do tego przede wszystkim właściwa solanka i odlot masz murowany że o wyskrobywaniu tłuszczu widelcem nie wspomnę :D
GoodNightLeftSite
-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*


Awatar użytkownika
wiszna
Posty: 58
Rejestracja: ndz, 10 maja 2015, 10:42

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: wiszna » śr, 3 czerwca 2015, 11:33

dobra następnym razem udam się do dziadka do wędzarni :) zobaczymy co uda sie zdziałać :)

Awatar użytkownika
wiszna
Posty: 58
Rejestracja: ndz, 10 maja 2015, 10:42

Re: oprawianie dużego karpia

Postautor: wiszna » śr, 3 czerwca 2015, 11:57

wybacz drift nie potrzebnie zaczynałem dyskusje ,moja wina przepraszam i dziekuje za pomysły na karpie


Wróć do „Coś na ruszt”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość